O mnie

Trochę o mnie …

      Urodziłem się w 1966 roku. Poruszam się na wózku inwalidzkim od lipca 1973 roku, to jest od momentu, w którym uległem wypadkowi komunikacyjnemu. Na skutek tego wypadku doznałem urazu kręgosłupa na wysokości Th8, wynikiem czego jest wiotki niewład kończyn dolnych. Od tamtej chwili wózek stał się częścią mojego życia, dla wielu może to zabrzmieć niewiarygodnie, ale stał się swego rodzaju organem, dzięki któremu mogę w miarę normalnie żyć i funkcjonować.

      Staram się żyć aktywnie i w miarę normalnie. Ruch to mój żywioł, uprawiam sport, kiedyś była to koszykówka na wózkach w warszawskim klubie KSN Start Warszawa, teraz są to wyścigi na wózkach, biegi ulicznej, tenis stołowy – zupełnie amatorsko i od niedawna próbuję swych sił w curlingu na wózkach. Brałem udział w tak znanych biegach jak Run Warsaw, HumanRace, Bieg Sapiehów, Półmaraton „Cud nad Wisłą” czy np. Spacer Ludzi Dobrej Woli „Ecco Walkathon”.
Nie mam jakiegoś konkretnego hobby, ale właśnie różne formy ruchu są czymś co bardzo lubię. Nie mogę nie wspomnieć o turystyce, która dostarcza mi tak wiele pozytywnych wrażeń i przeżyć. Kocham góry, te małe i duże, za to że są niezwykłe każdego dnia w każdej pogodzie, za ich wielkość i moc, łagodność i srogość. Kocham przyrodę, las, wodę, rzeki … i smutek mnie ogarnia, gdy jadąc samochodem widzę zza szyb zaśmiecone lasy, jest mi mało przyjemnie, gdy nad wodą znajduję śmieci czy też pływające w wodzie butelki i foliówki.

      Nie należę do „kanapowców” z pilotem w dłoni, który sprawdza ile kanałów ma w swoim tv – od pewnego czasu żyję bez telewizora i jest mi z tym dobrze. Zdecydowanie wolę słuchać radia, zwłaszcza mojej ukochanej „trójki”, przy której się wychowałem i towarzyszy mi do dzisiaj. Bardzo lubię słuchać muzyki, różnego rodzaju, od klasyki do hard rock’a, zależy to od nastroju, chwili czy najzwyczajniej tego, co puszczają w radiu. Szczególny sentyment czuję do utworów i zespołów z lat 70 i 80 – cóż, lata dzieciństwa i młodości 🙂

      Jestem realistą z domieszką romantyzmu, w niektórych sprawach bywam staroświecki. Mam ciche mniejsze i większe marzenia, jednym z nich jest np. przelot balonem.
Dzięki Państwa wsparciu nabyłem jakiś czas temu nowy wózek. Teraz moim dążeniem jest zakup nowej poduszki przeciwodleżynowej do wózka, ale o tym więcej w zakładce „Cel pomocy”, do której serdecznie zapraszam. Proponuję też jeżdżącą reklamę na różnych biegach i imprezach masowych, więcej szczegółów w zakładce „Propozycja współpracy”.